Bez kategorii

Jedyneczka

Tydzień temu mój chłopak chciał mi się oświadczyć. Wiedziałam o tym i strasznie się na ten wieczór cieszyłam. Tym bardziej, że miał mi się oświadczyć przy rodzicach. Wynajął stolik w przepięknej restauracji, w której pierwszy raz się pocałowaliśmy. Przygotowywałam się na ten wieczór cały dzień.

Nie mogłam się doczekać. Kiedy nadszedł upragniony czas pojechaliśmy do restauracji. Po skończonej kolacji, kelner przyniósł jeszcze jedno wino i przepiękny bukiet kwiatów. Miałam łzy w oczach. Mój przyszły narzeczony klęknął i zadał wiadome wszystkim pytanie. Strasznie się ciesząc rzuciłam się w jego ramiona krzycząc tak. Postanowiłam dać mu wielkiego buziaka. Jednak zdarzyło się coś co wyprowadziło mnie z równowagi, a wydawało się śmieszne dla innych gości. Niestety kiedy chciałam pocałować narzeczonego, mocno uderzyłam moimi zębami w jego i… wypadła mi jedynka. Wprost na stolik.

Moim rodzicom wydawało się to śmieszne. Mimo, że próbowali nie mogli powstrzymać śmiechu. Dla mnie było to coś okropnego. Myślałam, że tego nie przeżyje. Od razu pojechaliśmy do domu. Było mi strasznie wstyd. Dziś mija od tego wydarzenia tydzień. Dziś śmieje się z tego, bo mam wstawiony ząb. Jednak wtedy nie była to śmieszna wpadka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close